Ja jebie mysz mi się…

Ja jebie mysz mi się…

Ja jebie mysz mi się zeszczała na kartę graficzną i nie działa xD

Jakieś 2 dni temu miałem otwarta z 3 godziny ściankę boczna obudowy, w tym czasie jakimś cudem weszła tam mała myszka, a ja zamknąłem obudowę i tam siedziała.

Dzisiaj włączam kompa, włącza się normalnie, wpisuje dane do logowania a ty cyk monitor gaśnie. Wyłączyłem włączyłem niby działa i cyk znowu się wyłączył. Zmieniam kabel, nie działa, wpisałem wypiąłem nie działa, myślę zjebało się na amen. Otworzyłem obudowę a tu mysz wypierdoliła ze środka na pełnej kurwie xD Patrzę a tu mysie bobki pod karta graficzna, patrzę na górę karty (tam gdzie elektronika cała) a tam taki śmierdzący zgęstniały mocz myszy (chyba mocz albo rzygi, bo gęste takie, jebało niemiłosiernie) xD

Zebrałem to, przemyłem wacikiem z alkoholem, podpinam i nie działa ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Teraz pytanie, da rade coś z tym zrobić czy zjebało się na amen? Kartę kupiłem z 3-4 miesiące temu, prawie 1k w plecy jak nie zadziała :/

Wymyć to może czy coś?
Jak myślicie na gwarancję przyjmą czy z mojej winy? xd

#komputery #pcmasterrace #gry dla zasięgu.


Comments are closed.