Thief (2014) Być może będę…

Thief (2014) Być może będę…

Thief (2014)

Być może będę osamotniony w tej niepopularnej opinii, ale uważam że Thief z 2014 roku to dobra i fajna gra – jest to dla mnie jeden z nielicznych przypadków, w których tak pozytywnie się zaskoczyłem biorąc pod uwagę oceny i opinie o tej grze. Zacznę od samego początku – znam serię Thief, chociaż osobiście nie przeszedłem żadnej ze „starej” części. Thiefa z 2014 roku nabyłem w wielkiej charytatywnej paczce 50+ gier na Steam za 120 zł w maju i nie planowałem grać w ten tytuł, ale ostatnio mając tak wiele gier „do przejścia” w bibliotece postanowiłem losować następną grę, którą będę przechodzić wg. danego gatunku (w tym wypadku FPP). I tak oto wylosowałem właśnie Thiefa ( ͡º ͜ʖ͡º) Nie przejmując się słabymi ocenami gry – zainstalowałem go i tak jak wspomniałem wcześniej… bardzo pozytywnie się zaskoczyłem.
Najmocniejszą stroną Thiefa jest moim zdaniem rewelacyjny, mroczny klimat mieszanki średniowiecza, gotyku, ery wiktoriańskiej i steampunku, w połączeniu ze świetnymi lokacjami misji. Sama gra ma bardzo wygodne sterowanie i mechanikę skradania się, gra się po prostu przyjemnie. Z tego co czytałem – ludzie robili zarzut grze, że trzeba było sprawdzać i oglądać animacje otwierania skrytek (typu szafka, regał) – a dla mnie to akurat zaleta która dodawała immersji. Oprócz tego na plus większość fabularnych misji (zakład dla obłąkanych Moira – choćby dla tej jednej misji warto zagrać w grę – rewelacja), ciekawe elementy/historie w znajdowanych dokumentach (przypominają trochę polotem te z Wiedźmina 3) i długość gry (u mnie było to ok 37 godzin, starałem się przeszukać wszystkie możliwe skrytki i kryjówki).
Gra oczywiście posiada wady, zresztą część wielu recenzji negatywnie oceniających grę ma swoje podstawy. Jak dla mnie największą wadą jest dosyć monotonne przebijanie się przez uliczki miejskie pomiędzy misjami (choć w założeniu miał to być element eksploracji), momentami nierówne/słabe AI przeciwników (choć nie zawsze, kilka razy mnie zaskoczyli) i czasem spotykane bugi techniczne (np. w animacji NPC, problemy z fizyką gry) – chociaż z tego co czytałem gra została już solidnie spatchowana po premierze. Oprócz tego szkoda, że gra jest dosyć liniowa (można robić zadania poboczne między misjami fabularnymi, ale same misje przechodzi się już jak po linii) – bardzo zmarnowany potencjał całej gry/mechaniki.
Podsumowując – gra warta przejścia, szczególnie jeśli ktoś (tak jak ja) ją ma w swojej bibliotece ale nie planował w nią zagrać z powodu kiepskich ocen w internecie. Rewelacyjny klimat większości misji dla osób lubiących mroczne klimaty. Dla fanów skradanek natomiast pozycja obowiązkowa IMO (oczywiście starzy wyjadacze starych Thiefów będą mieć pewnie odmienne zdanie)…

Po przejściu Thiefa zrobiłem kolejne losowanie i tym razem wybór padł na Far Cry 3 – ale o nim napiszę jak go skończę (ʘ‿ʘ)

#gry #thief


Comments are closed.