XD widzę, że na tagach…

XD widzę, że na tagach…

XD widzę, że na tagach królują jakieś pierdolety, która gra ładuje się 5 sekund szybciej i gdzie normalne 98% graczy ma to w dupie i liczy na to żeby nie było zauważalnych spadków płynności utrudniających grę i godziny czekania loadingów. Zrozumicie, że Xbox nie może być kopią plejki, bo nie można wygrać w byciu PlayStation z PlayStation. Sony sprzedaje konsolę w tradycyjnym tego słowa znaczeniu : dostajesz zupełnie nowy sprzęt, nową technologię, pada itp. Chcesz pograć w Gran Turismo, God of War, Spidermana – to kupisz sobie plejke. Nowy Xbox to rozwinięcie poprzedniego sprzętu, bo kupujesz cały system, zresztą Ms powiedzieli, że zamierzają trzymać jeszcze wsparcie dla xone. Kupujesz całą platformę, gdzie centrum usługi jest gamepass, a nowa konsola jest tylko jednym z elementów systemu. Masz jeszcze PC, grę zdalną itp, a przede wszystkim multum gier. Nawet jeśli Microsoft zainwestował w studia, które mają mu robić exy, to i tak one mają lądować w dniu premiery w GP, co podkreśla wagę tego systemu jako centrum całej usługi Xboxa. Więc oba sprzęty są zupełnie czym innym i w związku z czym kierowane są do zupełnie innego odbiorcy, a więc bezpośrednie porównywanie suchych parametrów typu NOOO TEN PAD MA LEPSZE UŁOŻENIE GUZIKA KTÓRYM SRAM W CYBERPAPA 2137 A PLEJKA MA SPADEK 1 KLATKI W SCENIE JEDZENIA KREMÓWKI to zupełny debilizm. Oba sprzęty mają ze sobą wspólnego tylko tyle, że są konsolami. W Seattle zobaczyli po Nintendo, że nie można wypuszczać co generacji próby przebicia plejki robiąc lepiej to co ps, tylko trzeba robić to czego ps nie robi. Tak, więc każdy sobie kupi co będzie uważał, a robienie wojny z powodu kawałka krzemu i plastiku to rozrywka upośledzonych.
#xbox #playstation #ps5 #sony #microsoft #konsole #gry


Comments are closed.